KRZYWDZENIE SENIORA

krzywda1Praca socjalna z osobami starszymi, to skomplikowany proces budzący przede wszystkim wiele dylematów. Złożoność pomocy seniorom sprawia, że do pracy z osobami w podeszłym wieku trzeba mieć silny charakter. Ageizm zakorzenił się w naszej świadomości na tyle mocno, że panuje powszechne przekonanie, iż starsi ludzie potrzebują tylko pożywienia, ciepła i bezpieczeństwa.

Wypełnienie kilku prostych formularzy i załatwienie opieki często jest jedynym działaniem na rzecz osoby starszej. Zaniedbania w stosunku do indywidualności każdego seniora i jego szczególnej sytuacji prowadzi do postrzegania ludzi starych przez pryzmat stereotypów. Uważa się ich jako ciężar dla rodziny lub społeczeństwa przez co często doświadczają niegodnego traktowania również od najbliższych w zaciszu czterech ścian własnego mieszkania.

Mowa o krzywdzeniu. Może ono objawiać się na wielu płaszczyznach życia w obszarach takich jak przemoc fizyczna, słowna czy psychiczna; pozostawienie bez opieki osoby potrzebującej lub jej zaniedbanie; ograniczanie dostępu do własnych pieniędzy lub wręcz pozbawianie osobistych dochodów. Wyobraźmy sobie taka sytuację, w której matka będąca osobą bardzo słabo widzącą mieszka w lokalu z zasobów miasta. Jest niezdolna do samodzielnego funkcjonowania. Co tydzień odwiedza ja syn, odbiera rentę, płaci rachunki i robi zakupy. Pracownik socjalny monitorujący okresowo warunki życia starszej pani, zgłasza przypuszczenie, że matka jest przez syna wykorzystywana finansowo. Z ustaleń wynika, że podopieczna nie ma należytego dostępu do swoich finansów, którymi „zarządza” jej syn. W mieszkaniu jest niewiele żywności i są dowody na to, że kobieta wychudła w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Mieszkanie wygląda na ogołocone, wiele dekoracyjnych przedmiotów i sprzętu w tajemniczy sposób zniknęło. Matkę zaczynają martwić przychodzące ponaglenia zapłaty rachunków, które jak sądzi powinny być zapłacone przez syna, nie może spać, odczuwa lęk, często płacze. Matka bardzo uważa na słowa jakich używa podczas spotkań z synem, aby go nie urazić. Najwyraźniej boi się go. Gdy zapytała jakie ma problemy i dlaczego nie pracuje prosząc jednocześnie by zostawił pieniądze na artykuły spożywcze, wynikła wielka awantura, syn wybuchnął werbalna agresją, nazwał ją niewdzięcznicą i zagroził, ze przestanie jej pomagać. Starsza pani boi się, że wówczas nie będzie miała nikogo, kto pomoże jej w codziennych potrzebach.

Możemy zatem uznać, że matka doświadcza finansowego krzywdzenia, gdyż nie wiadomo co się dzieje z jej pieniędzmi, ale wiadomo że nie dała synowi zgody na swobodne dysponowanie nimi. Jest prawdopodobne, że utrata kontroli nad własnymi finansami powoduje u matki także szkody emocjonalne, psychologiczne oraz fizyczne. Jest możliwe, że przemoc domowa w tym przypadku należy do historii rodziny, możliwe też, że nadużywanie alkoholu czy inne uzależnienia mogły powodować presję do sięgnięcia po nieswoje pieniądze. Największym jednak problemem jest zaniedbywanie matki, intencjonalne lub nie, ale sprowadzające się do pozbawienia jej stosownej uwagi, opieki i wsparcia. Warto zastanowić się zatem, czy w tym przypadku, który z pewnością nie jest on odosobniony, dalsze przebywanie we własnym mieszkaniu z tak zaborczym i krzywdzącym synem jest najlepsze co mogło spotkać matkę w jesieni swojego życia.

Autor: Tomasz Dutkiewicz - socjolog